w poszukiwanie ukradzionego roweru Dara.... skonczyło się na tym że Gary zaliczył bardzo Hardcorowe otb ze zjazdu przy platanie w zabrzu :D nie dał rady wrócic bajkiem... musiał paweł po niego prztjechać... straty... połamany kask... połamane rogi Accent Carbon... 2 kapcie... urwany hak przerzutki... pogięta przerzutka... chyba wszystko :P:P
w 8 h przejechalliśmy 10 okrążeń, w tym ja zrobiłem 4. Trasa była świetna, bardzo wymagająca i urozmaicona. Pętla miała 9km. 600 metrów przewyzszenia u ful hardcore na trasie, do tego po 4h rozpetała sie burza, jednym słowem był ogień z dupy !!!!! :D